Parasol ochronny Japończyka 59

Portale poświęcone wirtualnej rozgrywce, w tym także nasze rodzime obiegła informacja, że Sony Entertainment otwarli nową stronę. Strzeliły szampany, hurra, nowa strona, trzeba wbijać. No to wbijamy. I co tam znajdujemy?…

Ktoś powie niewiele, inny rzeknie, że jednak coś.

No, właśnie – jak to więc z tym jest.

Co na stronie Sony?

Najlepiej po prostu wbić i się samemu przekonać. Ale rozumiemy, że nie każdy ma w sobie tyle animuszu… Zresztą uprzedzamy, nie ma tam specjalnie co oglądać, chociaż zadeklarowani maniacy i oddani fani Sony znajdą dla siebie pewne tropy…

Wchodzimy i pierwsze, co rzuca się w oczy… to właściwie nic. Strona nie powala ani wizualnie, ani merytorycznie. Wszystko jawi nam się wprawdzie schludnie, ale bardzo skromnie. I, czego by tu nie powiedzieć, wieje tu nudą. Na wstępie powinna nas zauroczyć jakaś animacja czy choćby atrakcyjna grafika, jesteśmy przecież wzrokowcami, a tymczasem nic. No, dobra, nie tak zupełnie nic. Jest logo piątki i taki oto napis:

PlayStation 5 is coming

Launches holiday 2020

Czyli, ze jednak wyjdzie PS5! No, no, nie spodziewalibyśmy się. Oczywiście żartujemy, trąbimy o tym od dłuższego czasu. Upewniamy się jeszcze, że rzecz wyjdzie w tym roku. Tutaj czytamy, że chodzi o „holiday”, czyli po naszemu wakacje… Ale chodzi o Święta Bożego Narodzenia, ale nie wypada tak pisać w świecie toczonym przez polityczną poprawność.

I pojawia się jeszcze tekst, że póki co nie mogą wszystkiego ogłaszać i wiele musi zostać zasnute tkaniną tajemniczości. Japończyk rozpina nad swym dziełem parasol ochronny.

Ale zawsze można się zapisać na newslettera. Może dadzą nam cynk nieco wcześniej?