Gry startowe na PS5
Konsola Playstation 5

Startery na PS5

No i mniej więcej wiemy, na czym stoimy. Cerny przedstawił nam parametry nowej konsoli. Przedstawiono nam także prototyp Playstation 5 w postaci prymitywnego pudła. Na ostateczny kształt maszynki jeszcze nieco poczekamy. W tym też czasie wzmożyło się powstawanie i kolportowanie niepotwierdzonych informacji. Dotyczy to choćby tytułów startowych na nowe konsole. Przyjrzyjmy się tym, ekhem, doniesieniom. Czy coś może być na rzeczy?

Rozsiewacz plot

Kiedyś nie było łatwo pchnąć plotę, żeby trafiła do szerszej publiki. Wymagało to dużych umiejętności, znajomości i sprawnego języka. Dziś nie trzeba nawet opuszczać swojego lokum. Wystarczy wymyślić dobrą ściemę, czyli taką, którą łatwo pomylić z prawdą. Jest dużo portali, przez które wymysły zostaną w ułamku sekundy rozpuszczone. Następnie redaktorzy renomowanych portali z braku lepszych pomysłów zrobią z nich chętnie czytane artykuły.

Ostatnio rozsiewacz podał nam listę gier startowych na Playstation 5. Aby nadać swoim słowom autentyzmu podał się za dewelopera pracującego nad grą dla nowej konsoli.

W co zagramy na PS5, a być może nie

Właściwie niewykluczone, że rzeczywiście w większość podanych hitów zagramy na PS 5. O niektórych zresztą już zdążyliśmy coś niecoś napisać. I tak podobno zagramy w Gran Turismo 7. Czego możemy się tu spodziewać? Nowych fur, malowniczych tras; liczymy też nowych opcji. Zagramy też w GTA 6, i – jeśli wierzyć źródłu – jako posiadacze Playstation 5 będziemy mieli miesięczną wyłącznoćć na tytuł. No ekstra, aż cztery tygodnie, zupełny wypas.

Wcielimy się w czarodzieja Pottera, stoczymy pojedynek na magię. OK, przyjemnie. I co jeszcze?

Piaskowe żółwie

Wow, remastery

Jak na razie – brzmi autentycznie. Owszem. Ale mamy też dostać remastery w postaci The Last of Us czy Ghost of Tsushima. Tutaj już anonimowy informator przeszarżował. Dostaliśmy przecież sprawdzone info, że PS5 będzie wyposażone we wsteczną kompatybilność. Po jakie więc licho robić remastery?

Żegnajcie mdłości

A to akurat nam się bardzo podoba. Wygląda na to, że wreszcie rozgrywka w trybie VR nie dostarczy nam mdłości – jedynie wspaniałą rozrywkę.