Cena nowego xboksa
Konsola Xbox Scarlett

Xbox na prawie każdą kieszeń

Brad Sams z prestiżowego Thurrott poruszył ostatnio kwestię, do której podchodzimy z dużą ostrożnością. Cóż, chodzi o kesz, i to raczej poważniejsze sumy. Gość znany z kilku przecieków, które zostały zweryfikowane pozytywnie, tym razem skupił się na spodziewanym dziecięciu Microsoftu.

Różnice w rodzinie Scarlett

Z bardziej czy mniej oficjalnie potwierdzonych doniesień doszliśmy już do tego, że nie będzie jednego nowego Xboksa. Będziemy mieć do czynienia najprawdopodobniej z kilkoma różnymi produktami.

Na początku pisaliśmy o Xboksie Scarlett. Tymczasem okazało się, że nazwa, owszem, obowiązuje, ale rozciąga się na całą pocieszną familię pokrewnych sobie sprzętów. Spod tego szyldu ujrzymy Anacondę i Lockharta. Jak się wydaje, zagramy na nich w te same tytuły, ale sama rozgrywka będzie się już nieco różniła. A wynikać ma to z różnic technologicznych, ktoś powiedziałby, że niewielkich, ale jednak odczuwalnych. Mocniejszy, czego można się było spodziewać, ma wedle tego być model Anaconda. Dotyczy to układu graficznego. Anaconda udźwignie zabawę w 4K przy 60 klatkach na sekundę. Słabszy braciak, czyli Lockhart, ma obsługiwać 1080p z płynnością 60 fps-ów.

Zaprzyjaźniony mnich buddyjski pozostał niewzruszony na ostatnie doniesienia ws. ceny nowego Xboksa.

A konkretnie? Na co miałoby się to przełożyć? Im więcej widzimy pikseli, tym świat jest wierniej odwzorowany, dostrzegamy zatem więcej detali, cieszymy oko szczegółami. Nieco zbliżamy się w stronę – jeszcze długo nieosiągalnego w grach video – fotorealizmu.

Póki co nie wiemy, czym jeszcze będą się różniły poszczególne typy nowego Xboksa. Należy przypuszczać, że to nie wszystko. Ale poczekajmy cierpliwie na E3 2019. Wtedy geniusze z Ameryki przekażą nam więcej info a może już oficjalnie zaprezentują całą familię Xboksów.

Nowy Xboks – a po ile?

No właśnie, po ile mają stać te cudeńka? Brad twierdzi, że Anaconda będzie stała po jakieś 499 dolców, czyli że za mniej więcej tyle, ile ma kosztować na starcie Playstation 5. Natomiast Lockhart o nieco słabszym układzie graficznym były zaledwie sto baksów tańszy. Śmigałby za 399 zielonków. Stówa wte czy wewte – ktoś powie – nie gra wielkiej roli. Ale jak przeliczymy na nasze, to będzie kilka setek. Dlatego możliwość wyboru to ciekawe rozwiązanie. Jak to było? – każdemu wedle portfela.