Wykluczeni 112

Wykluczeni są wśród nas i nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. Być może pod koniec 2020 roku do grona wykluczonych dołączy kolejna grupa. Chodzi o posiadaczy PS4, którzy nie planują kupić zbliżającej się wielkimi krokami nowej konsoli od Sony. Dobra, ale na czym by to zepchnięcie poza nawias miało polegać?

Mniej cross-genów?

Żeby nieco uspokoić nastroje, powiedzmy najpierw otwarcie, że póki co Sony nie wydało oficjalnego komunikatu, a opieramy się raczej na domysłach i nieoficjalnej wypowiedzi. W każdym razie i tak wypada opisać temat.

Niedawno przedstawiciel Kotaku Splitscreen powiedział, że gry startowe na Playstation 5 nie będą kompatybilne z PS4. Przy czym dotyczyłoby to tytułów, na które fundusze wędrują z kieszeni Sony. Nasuwa się pytanie, czemu taka zagrywka miałaby służyć. W interesie Japończyków byłoby więc to, aby znaczna część graczy była odłączona od nowości? Być może decyzja ta miałaby skłonić większą liczbę fanów gier, aby zakupili nową konsolę. Stałaby się ona bez wątpienia bardziej ekskluzywna niż na przykład najbliższy konkurent, tj. dziecko Microsoftu. Amerykanie raczej nie planują podobnych rozwiązań, stawiając raczej na familię uzupełniających się platform.

Wielu obejdzie się smakiem?

I cóż, w pewnym sensie możemy zrozumieć taką właśnie politykę. Po co miałby powstawać nowy sprzęt, skoro i tak gralibyśmy w te same tytuły na starej konsoli? Gra mogłaby się wydać niewarta świeczki. Co innego ekskluzywne, będące przeciwieństwem cross-genowych pozycji..

Ale jak pisaliśmy, póki co przytaczamy wyłącznie podejrzenia, na konkrety przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać. Jeżeli dowiemy się czegoś więcej, prędko przybędziemy z nowymi informacjami i, w co wierzymy, oficjalnymi doniesieniami.