Bogowie, boginki i monstra 47

Wśród wielu zapowiedzi gier „Gods & Monsters” od Ubisoftu jet jedną z ciekawszych. I nie chodzi tylko o to, że lubimy greckie mity. Przede wszystkim rozgrywka ta może stanowić idealna odskocznię od rzeczywistości oraz przygodą zapadającą w pamięć!

Prawdziwe mity, bogowie i potwory

Mitologię grecką znamy chyba najlepiej. Zdecydowanie więcej wiemy o olimpijskich bogach (kto nie słyszał o Zeusie, Hadesie, Posejdonie?) niż germańskich, a o słowiańskich nawet nie wspominając. Wynika to m.in. z tego, że najwięcej zapisów zachowało się właśnie na jej temat. Starożytna Grecja to była awangarda kulturowa – szczególnie na tle innych ludów ówczesnej Europy.

Tym niemniej mity, jakie znamy z lekcji w liceum były nieco polukrowane. Pewne zagadnienia były omijane, na przykład raczej nie mówiono i nie pisano o „sferze seksualnej”. Wspominało się nieraz o niej, ale w sposób bardzo zawoalowany.

I taki też będzie świat mityczny w grze – nieco pastelowy, ale w gruncie rzeczy bardzo ładnie się prezentujący (przynajmniej tak sądzić o udostępnionych zdjęciach).

Co ciekawe, „realia gry” są żywo konsultowane ze specjalistką panią doktor Stéphanie-Anne Ruatta. Jak przypuszczamy jej zadanie będzie polegało na tym, aby postacie i historie przedstawione w grze nie odbiegały aż tak rażąco od pradawnych legend i mitów.

O samej grze póki co niewiele wiemy. Jej twórcy oczywiście ją zachwalają. Mówi się o otwartym świecie, licznych zadaniach, walkach prowadzonych na ziemi i w niebiosach.

Wiemy jedynie, że wcielimy się w Fenyxa (kto zacz? – trudno określić). I będzie się przechadzał po Wyspach Szczęśliwych (według mitologii – spokojna przystań dla zasłużonych umarłych dusz). Tam w niemal każdym zakątku będzie natrafiał na ciekawe wyzwania.

Zatem gra w starym dobrym stylu. Zaczynamy odliczanie…. jeszcze ponad rok… A potem? Choćby strącić Zeusa z tronu!