bitwa nowych konsoli
Nowe konsole

Gdzie dwóch się bije tam… Mad Box korzysta?

Zajęło nam nieco czasu, aż wreszcie ochłonęliśmy. A to wszystko za sprawą chłopaków z nieco pokręconej pracowni, czyli Slightly Mad Studios. Dotąd utożsamialiśmy ich z twórcami gier, odpowiadają przecież między innymi za całkiem niezłą ścigałkę Project CARS 2. Postanowili chyba rozbudować swoje portfolio. I tym razem wzięli się za klecenie konsoli.

Pytaliśmy na mieście różnych ludzi, czy wiedzą, o co chodzi, co ma być grane? Udało nam się pozyskać nieco informacji. Spieszymy je przekazać wiernym czytelnikom.

Wygląd nowej konsoli

No właśnie, w temacie wyglądu Szalonej Skrzynki jest dość wesoło. Najpierw udostępniono nam pewien projekt. Sprzęt miał według niebo mieć kształt literki M. Łapiecie, tak? “M” jak Madbox”. Dość pomysłowe, trzeba przyznać! Już powoli zaczynaliśmy się przyzwyczajać do tej wizji, kiedy jak piorun z jasnego nieba gruchnęła nas kolejna wieść. Tym razem pokazano nam… oczywiście kolejny projekt konsoli. Tym razem zupełnie inny. Wygląda jak podłużna puszka po licznych perturbacjach. Czyli że całkiem oryginalnie…

W każdym razie na tym pewnie nie koniec, czekamy na kolejne prezentacje.

Madbox – specyfikacje

Tutaj jeszcze mniej możemy napisać. Jednak taki nagłówek powinien być w każdym zajawkowym artykule. Czytamy na portalach śmieszną kalkę słowną. Powtórzmy ją gwoli ścisłości – “konsola ma wspierać 4K”. “Ma” – czyli wcale nie musi. Pewnie wcale nie będzie. Tego się na razie trzymamy. Może nas pozytywnie zaskoczą, zobaczymy.

Na czym stoją prace?

prace nad konsolą

Na dobrą sprawę nie wiadomo, na czym stoją pracę. Mówi się w kuluarach, że Slightly Mad Studios prowadzimy rozmowy z dostawcami komponentów. Niestety choćby przybliżone tematy domniemanych rozmów nie są nam znane. Być może chodzi o komponenty. Choć w przypadku gości z lekkim kręciołem nie jest to takie do końca oczywiste…

Czy PS5 i nowy Xbox mają się czego bać?

Póki co nie ma większych podstaw ku temu, aby Sony czy Microsoft miały mieć stracha. Ale dobrze jakby ci giganci nie byli zbyt pewni swego. Może przysiądą porządnie do roboty i dość szybko udostępnią nam konkretny sprzęt. Bo nawet nie wiadomo, kiedy nowa konsola od szaleńców miałaby się pojawić. Przębąkuje się, że za dwa lata. Dwa lata dziś to tyle co wieczność.

nowa konsola – wieczność

Na tym kończymy dzisiejsze sprawozdanie. Na pewno nie omieszkamy przyjść do Was z kolejnymi doniesieniami z obozu Slightly Mad Studios. Pozdro!